rajmund_pollak.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
rajmund_pollak.blog.bielsko.pl/rss
Archiwum newsów - wrzesień 2015

Rajmund Pollak: Szanowny Pan Przewodniczący. Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie Mirosław Szejbak.

Postawa Polaków zamieszkujących od stuleci na Kresach budzi wielki szacunek u rodaków na całym świecie. Szczególną odwagę w obronie szkół polskich wykazują Polacy, mieszkający na Litwie. Telewizja publiczna w Polsce, czyli TVP1, TVP2, TV Info niestety poświęcają niewiele czasu aktualnej sytuacji Polaków na Litwie, natomiast telewizje prywatne typu TVN, Polsat itp. całkowicie marginalizują ten problem. Chciałbym wypełnić tę lukę informacyjną, dlatego prosiłbym o możliwie szybką odpowiedź na moje pytania.

Oto odpowiedzi Pana Przewodniczącego Szejbaka:

Witam, Dziękuję za list i za pytania. Wszelkie nagłośnienie sytuacji jest dla nas niezmiernie ważne.

Rajmund Pollak: Od jakiego czasu trwa dyskryminacja młodzieży polskiej przez aktualne władze Litwy?

Mirosław Szejbak: Presja na szkoły z polskim językiem nauczania trwa już od dawna poprzez umniejszenie roli języka polskiego (wycofanie egzaminu z jęz. polskiego z oceny matury; problemy z podręcznikami w jęz. polskim dla klas starszych, itp.). Jednak największe nasilenie kroków dyskryminacyjnych jest związane z poprawkami do Ustawy o oświacie, które zostały przyjęte 17 marca 2011 r. przez ówczesną koalicję konserwatystów i liberałów mimo sprzeciwu i zebranych 60 tys. podpisów w tej sprawie.

R.P.: Czy przymus zdawania na maturze języka litewskiego oznacza marginalizację języka polskiego w szkołach średnich na Litwie?

M.S.: Obowiązkowy egzamin na maturze z języka litewskiego istniał od zawsze w odrodzonym państwie litewskim, był on również w czasach przed niepodległością, czyli w czasie, gdy Litwa była w składzie ZSRR. W niepodległej Litwie uczniowie szkół mniejszości narodowych składali egzamin z języka litewskiego , jako języka państwowego, natomiast uczniowie ze szkół z litewskim językiem nauczania składali egzamin z jęz. litewskiego jako ojczystego. Było to oparte również na różnych programach, podręcznikach i różnej ilości godzin dydaktycznych. Problemem jest to, że według poprawek do Ustawy o oświacie z dnia 17 marca 2011 r. maturalny egzamin z języka litewskiego dla szkół mniejszości narodowych został przyrównany do egzaminu z języka ojczystego pomimo ogromnej różnicy w programach i ilości godzin: nasi uczniowie mieli ponad 800 godzin dydaktycznych mniej, a pomimo to muszą obecnie składać ten egzamin na tym samym poziomie, jak uczniowie szkół z litewskim językiem nauczania, dla których jest to język ojczysty. Oprócz tego, w obecnej Litwie wszystkie egzaminy maturalne (np. z fizyki, historii, biologii, matematyki itd.) są zdawane przez naszych uczni wyłącznie w języku litewskim. A więc nieprawdą jest często powtarzana przez media teza, że protestujemy przeciwko językowi litewskiemu na maturze.
Język polski jest rugowany ze szkół również poprzez obowiązkowe wprowadzenie nauczania kilku przedmiotów wyłącznie w języku litewskim: geografii, historii, poznania świata i podstaw obywatelskiego wychowania.

R.P.: Czy rząd Litwy próbuje narzucić nauczanie "nowej" historii Litwy z pominięciem historii I Rzeczpospolitej Obojga Narodów?

M.S.: Podręczniki w szkołach na Litwie mogą być wyłącznie aprobowane przez Ministerstwo oświaty, używanie innych pomocy naukowych jest zabronione.

R.P.: Czy absolwenci polskich szkół średnich napotykają na niezrozumiałe trudności w dostaniu się na wyższe uczelnie Litwy?

M.S.: Na Litwie wyniki egzaminów maturalnych są podstawą do konkursu na uczelnie wyższe. Język litewski jest jedynym obowiązkowym egzaminem na maturze. Stąd pogorszenie wyników z języka litewskiego automatycznie wpływa na zdolności konkurencyjne absolwentów szkół mniejszości narodowych w porównaniu ze szkołami z litewskim językiem nauczania. Badania wykazały, że z powodu wprowadzenia niekorzystnych zmian w Ustawie o oświacie, wyniki z języka litewskiego w szkołach mniejszości wyraźnie spadły w 2013 roku, kiedy weszła w życie norma ujednolicenia egzaminu: , np. procentowa ilość uczni, którzy uzyskali 50-100 punktów z jęz. litewskiego wygląda następująco: 2010 - 50,4%; 2011 - 53,4%; 2012 - 54,5%; 2013 - 25,5%; ilość uczni w najwyższym przedziale 90-100 uczni wygląda następująco: 2010 - 12,7%; 2011 - 14,0%; 2012 - 12,2%; 2013 - 2,8%. A więc spadek w tym przedziale jest pięciokrotny. Na Litwie studia są płatne, tylko pewna pula miejsc jest finansowana przez Państwo Litewskie. Z powodu takich gorszych wyników z egzaminu z języka litewskiego nasi uczniowie mają znacznie ograniczony dostęp do miejsc bezpłatnych, a więc dla wielu studia stanowią znaczące, niekiedy niemożliwe do utrzymania obciążenie finansowe.

R.P.: Na czym polegają najnowsze zagrożenia istnienia szkolnictwa polskiego na Litwie? Jakie rozporządzenia lub ustawy godzą w suwerenność polskiego szkolnictwa na Litwie? Czym spowodowany jest najnowszy protest szkół polskich i jakie ma formy?

M.S.: Najnowsze działania władz, które bez dyskusji ze społecznościami szkół degradują szkoły mniejszości narodowych ze szkół średnich (gdzie nauka się odbywa of 1 do 12 klasy włącznie) do szkół podstawowych (1-8) lub początkowych (1-4) znacznie rozrzedzają i tak nieliczną sieć szkół z polskim językiem nauczania. Pomimo przyjętej latem tego roku poprawki do Ustawy o oświacie, która przedłuża okres reorganizacji szkół do 1 września 2016 r., tak aby można było na spokojnie taką reorganizację przeprowadzić, samorząd miasta Wilna, kierowany przez konserwatystów i liberałów, na silę forsuje degradację szkół, łamiąc przy tym wymagania czasowe Ustawy o oświacie. W tej ustawie jest mowa o tym, że wszelka reorganizacja szkół ma się odbyć wyłącznie w porozumieniu ze społecznościami szkół nie później niż 4 miesiące przed początkiem roku szkolnego, czyli do 1 maja. Natomiast decyzja o reorganizacji szkół została przyjęta 29 lipca tego roku bez akceptacji Rad szkół, co wyraźnie łamie ustawę. Społeczności szkół podały do sądu te decyzje, uzyskały pozytywną opinię sądów pierwszej instancji, które wstrzymały decyzje samorządu do czasu rozpatrzenia sprawy w październiku tego roku. A więc mogliśmy się spodziewać, że według decyzji Sejmu i decyzji sądu ten rok szkolny odbędzie się bez zasadniczych zmian. Jednak 31 sierpnia wieczorem szkoły otrzymały informację z Najwyższego Sądu Administracyjnego, który odgórnie, bez wysłuchania naszych racji (pomimo ustalonego terminu 14 dni na dostarczenie do sądu swej argumentacji) podjął ostateczną i niepodważalną decyzję, uchylającą decyzje sądów pierwszej instancji. A więc zostało po raz kolejny złamane prawo i odmówiono nam prawo do obrony. 1 września tylko po przyjściu do szkół uczniowie klas starszych i ich rodzice dowiedzieli się, że tak naprawdę nie są oni już uczniami danej szkoły. Takie podejście wywołało ostry protest i strajk rodziców, którzy postanowili 2 września nie puszczać swoich dzieci do szkoły. Zamiast tego dzieci uczestniczyły we Mszy świętej w Ostrej Bramie. Po jednodniowym strajku zostało ogłoszone pogotowie strajkowe w nadziei, że władze rozpoczną dialog ze społecznościami szkół.

R.P.: Ilu nauczycieli strajkuje? Czy można już mówić o strajku szkolnym polskiej młodzieży i nauczycieli na Litwie?

M.S.: Nauczyciele nie strajkują, jest to wyłącznie strajk rodziców i dzieci. Gdyby nauczyciele przyłączyli się do strajku, mogłoby to skutkować niezwłocznym zwolnieniem strajkujących nauczycieli, co by było dobrym pretekstem do całkowitej likwidacji szkół z nielitewskim językiem nauczania.

R.P.: Ile szkół polskich jest objętych akcją protestacyjną i w jakich miejscowościach na Litwie?

M.S.: W strajku 2 września wzięły udział prawie wszystkie szkoły z polskim językiem nauczania: do strajku dołączyło około 95% szkół z polskim językiem nauczania na Litwie. Udział w strajku wzięło 100% polskich szkół na Wileńszczyźnie. W rejonie wileńskim z 32 polskich szkół do strajku dołączyły wszystkie 32 szkoły, w rejonie solecznickim - z 18 polskich szkół - 18 placówek oświatowych z polskim językiem nauczania. W rejonie trockim z 5 szkół polskich protestowały 4 placówki, w Wilnie z dziewięciu - siedem.

Litwa1
© L24.lt (W. Jusiel) Przy otwartym oknie Kaplicy Ostrobramskiej odprawiona została Msza św. w intencji obrony i rozwoju oświaty polskiej na Wileńszczyźnie. Udział w niej wzięło około 1000 osób. Oprócz strajku odbyła się również pikieta pod Ministerstwem Spraw Zagranicznych RL, gdzie domagano się respektowania międzynarodowych konwencji.

Litwa2

© L24.lt (fot. V. Jusel) "Zostawcie w spokoju nasze szkoły! Władza, ignorując nasze prośby, zmusiła do strajku! Średnie wykształcenie bez stresu! Szanowny Linkevičiusie, ratyfikowaliście międzynarodowe konwencje, to trzeba je realizować!"- głosiły napisy na plakatach podczas dzisiejszej pikiety przed gmachem litewskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, którą w obronie prawa swoich dzieci do pobierania nauki w języku ojczystym zorganizowały mniejszości narodowe na Litwie.

Odbędzie się także pikieta przed Ministerstwem Sprawiedliwości w sprawie łamania przez władze samorządowe i sądy ustawodawstwa litewskiego.

Litwa3
(© Marian Paluszkiewicz) Polacy na Litwie są zdeterminowani w walce o swoje szkoły i organizują kolejną pikietę.Tym razem przed Ministerstwem Sprawiedliwości.

R.P.: Jak Pana zdaniem mógłby pomóc nauczycielom i uczniom polskich szkół na Litwie w tej trudnej nowy Prezydent R.P. Andrzej Duda? Co powinien zrobić Rząd Rzeczpospolitej, aby wesprzeć Polaków protestujących przeciw zamachowi Rządu Litwy na polskie szkolnictwo?

M.S.: Jesteśmy obywatelami Litwy, więc te problemy musimy rozwiązać tu na Litwie. Niemniej jednak, ponieważ nie ma dialogu pomiędzy mniejszością polską na Litwie a władzami Litwy, gdyż władze Litwy nie chcą nas wysłuchać, liczymy na to że strona polska będzie pośredniczyć w przekazaniu naszych racji do władz Republiki Litewskiej, jak również zwróci uwagę strony litewskiej na notoryczne łamanie praw mniejszości polskiej na Litwie, praw, które są ugruntowane jak poprzez ustawodawstwo litewskie, umowę międzypaństwową pomiędzy Litwą i Polską, jak również konwencje międzynarodowe, która Litwa podpisała.

R.P.: Czy mógłby Pan wymienić postulaty protestujących nauczycieli i uczniów?

M.S.: Postulaty strajkujących rodziców i dzieci (nie nauczycieli!) są następujące:

Komitety Strajkowe Szkół Polskich na Litwie, Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie oraz Komitety Obrony Szkół postulują:

- „My, rodzice dzieci szkół polskich, oświadczamy, że z początkiem roku szkolnego ogłaszamy strajk powszechny. Jesteśmy zmuszeni do podjęcia tak radykalnych posunięć ze względu na to, że dotychczas nasze prośby i postulaty nie zostały wysłuchane i zrealizowane" Komitety Strajkowe Szkół Polskich na Litwie, Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie oraz Komitety Obrony Szkół."

-„Mimo wielokrotnych protestów i wbrew woli 60 000 mieszkańców, którzy złożyli swoje podpisy przeciwko nowelizacji Ustawy o Oświacie, poprawki weszły w życie 17 marca 2011 roku. Poprawki przyjęto wyłącznie z powodów politycznych i bez najmniejszego przygotowania do jej realizacji ze strony państwa. Wszystkie próby oraz propozycje rodziców, nauczycieli i uczniów nie zostały wysłuchane. Ostatnie wydarzenia w Wilnie w znacznym stopniu pogorszyły sytuację w dziedzinie oświaty. Koalicja liberalno-konserwatywna stosuje szantaż oraz podwójne standardy w oświacie"

-"Uczestnicy strajku powszechnego żądają natychmiastowego odwołania dyskryminującej polskie szkolnictwo znowelizowanej Ustawy o Oświacie z dn. 17 marca 2011 roku w części dotyczącej szkolnictwa mniejszości narodowych, zniesienia ujednoliconego egzaminu maturalnego z języka litewskiego, przywrócenia statusu obowiązkowego egzaminu z języka ojczystego (polskiego) na listę obowiązkowych egzaminów maturalnych, pod warunkiem zaliczania punktów z tego egzaminu przy wstępowaniu na studia wyższe, zaprzestania stosowania dyskryminującej praktyki, gdy to priorytetowo traktowana szkoła litewska zostaje zachowana kosztem szkoły mniejszości narodowych, zwiększenia o 50 proc. tzw. "koszyczka ucznia" w szkołach mniejszości narodowych. "

-„Nam, rodzicom, leży na sercu dobro naszych dzieci, jednak rządzący nie robią nic, aby polepszyć sytuację w dziedzinie oświaty mniejszości narodowych. Nie godzimy się na eksperymenty na naszych dzieciach. Rządzący zabierają naszym dzieciom dzieciństwo poprzez odbieranie im czasu wolnego, który muszą poświęcić na nadrabianie zaległości powstałych z winy władz po wprowadzeniu nowelizacji ustawy. Zmiany w szkolnictwie muszą następować w porozumieniu z wspólnotami szkolnymi, a tego w naszym państwie nie ma. Nie godzimy się na terror psychologiczny oraz znęcanie się nad naszymi dziećmi"

Litwa4

© L24.lt (W. Jusiel) Społeczności szkół mniejszości narodowych na Litwie ogłaszają strajk powszechny.

R.P.: Co jeszcze powinniśmy wiedzieć tu w Polsce w tym temacie, o co nie zapytałem?

M.S.: Media w Polsce niekiedy bez zgłębienia tematu wskazują, jakoby Polacy na Litwie są przeciwni językowi litewskiemu, nie chcą składać egzaminu z języka litewskiego, jakoby dopiero teraz jest wprowadzany ten egzamin, nie znają języka państwowego itp. Nasi uczniowie już od wielu lat składają (i to bardzo pomyślnie!) egzamin z języka litewskiego jako państwowego, wszystkie egzaminy maturalne są składane wyłącznie w języku litewskim, a więc nasi uczniowie znają język litewski, znają nawet terminologię naukową w języku litewskim. Problemem jest stwarzanie sztucznych barier, trudności, podniesienie wymogów na egzaminie bez zapewnienia odpowiedniej ilości godzin nauczania, bez zapewnienia odpowiednich podręczników, pomocy naukowych. Takie sztuczne bariery i utrudnienia skutkują gorszymi wynikami na egzaminie maturalnym, co automatycznie stawia naszych absolwentów w pozycji przegranej ubiegając się o miejsca bezpłatne na uczelniach wyższych.

Problemem jest również brak dialogu i odrzucanie wszelkich propozycji, które jako społeczność zgłaszamy w celu wypracowania modelu działania szkół mniejszości narodowych, który by gwarantował nam spokojne nauczanie dzieci w języku ojczystym. Natomiast obecne działania władz wyraźnie wskazują, że nie liczą się one ze zdaniem społeczności szkół, bezwzględnie i z premedytacją łamią konwencje międzynarodowe, umowy międzypaństwowe, jak również ustawodawstwo litewskie.Mam nadzieję, że moje odpowiedzi dały pewien materiał do zrozumienia obecnej sytuacji.

Pozdrawiam,
Mirosław Szejbak

Dziękuję za tak obszerne i merytoryczne odpowiedzi. Gorąco popieram Polaków na Litwie i mam nadzieję, że nowy Prezydent R.P. Andrzej Duda wyśle stosowną notę protestacyjną do władz Litwy.

Obecny rząd koalicji PO-PSL milczy na temat problemów Polaków na Litwie, gdyż ważniejsza dla Pani Premier Kopacz jest sprawa muzułmańskich imigrantów!

Rajmund Pollak

2015-09-23 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)
islamscy fundamentaliści 160x160

Premier Ewa Kopacz wraz z całą koalicją PO-PSL zaprosiła do Polski ponad 12 tysięcy muzułmańskich imigrantów, co oznaczać może w praktyce aż 100.000 nowych muzułmanów nad Wisłą już w 2016 roku.

Skąd takie obliczenia?

Ze sprawdzonej we Francji praktyki wyznawców Allaha. Otóż po otrzymaniu mieszkania i pracy każdy muzułmanin w ciągu pół roku sprowadził do kraju nad Sekwaną wszystkich swoich braci, siostry, a czasem również ciocie i wujków.

Dla muzułmanów nie stanowi żadnego problemu mieszkanie w dwanaście osób w kawalerce, byleby tylko to była kawalerka w Lionie lub Paryżu.

Miasto, skąd pochodzi hymn trójkolorowych, czyli Marsylia stała się już faktycznym kalifatem, bo żyje tam wielokrotnie więcej muzułmanów niż chrześcijan. Paryż już wkrótce będzie miał więcej otwartych meczetów aniżeli Mekka! Francja była bardzo tolerancyjna, dopóki muzułmanie z Afryki nie zaczęli szturmować wejścia do tunelu pod Kanałem La Manche! Wtedy wysłano tam wojsko, żandarmerię, policję i zastosowano wariant siłowy!

Innym krajem, który propagował przekształcenie Europy w Państwo Muzułmańskie był do niedawna RFN. Ileż to apeli wystosowała kanclerz Angela Merkel, aby każdy z krajów UE przyjął jak najwięcej muzułmanów. Teraz szefowa "narodu panów" kieruje tych imigrantów do Europy Środkowej i Wschodniej oraz do Anglii!

Czesi i Słowacy zagrozili vetem, Wielka Brytania zagroziła wyjściem z UE, Węgrzy zapakowali imigrantów do pociągów i wysłali do tych niezwykle...."tolerancyjnych" Niemiec. Bułgarzy natomiast wystawili napisy: U nas nie ma ani pracy ani mieszkań dla imigrantów, bo mamy wystarczająco dużo własnych bezdomnych i bezrobotnych!

Na jednym z niemieckich dworców kolejowych urządzono w ubiegłym tygodniu prawdziwy pokaz germańskiej tolerancji i germańskiej gościnności wobec muzułmanów.

Aż tu nagle 13 września 2015roku telewizja francuska zakomunikowała, że ci "najwspanialsi" Niemcy wprowadzili zaostrzone kontrole na granicy z Austrią i wstrzymali ruch pociągów z imigrantami tak głośno zapraszanymi z Węgier do Berlina.

Burmistrz Monachium oświadczył, że miasto już jest przepełnione, natomiast władze Berlina nie mogą nadążyć z realizacją wniosków na budowę nowych minaretów!

Okazuje się, że wielu tzw. imigrantów w wieku poborowym jest dziwnie dobrze wysportowanych i tak sprawnych fizycznie, że jak dobre wojsko potrafią przemaszerować w ciągu doby kilkadziesiąt kilometrów z miasta do miasta.

Czym bardziej sprawny i dobrze zbudowany imigrant muzułmański, tym trudniej sprawdzić jego tożsamość, bo dziwnym trafem nastąpiła plaga zaginięcia dokumentów.

Jeden z oficerów francuskiego wywiadu poinformował, że młodzi 18-35 letni mężczyźni, muzułmanie znają na pamięć cały, bogaty zasób przyczyn zaginięcia dokumentów:

1. Zatonęły w Morzu Śródziemnym
2. Zabrali je Włosi, albo Grecy po zejściu na ląd i... nie oddali
3. Ktoś je ukradł
4. Zastawili w parabanku, aby pożyczyć 20 euro na jedzenie dla dzieci.
5. Spali na dworcu i jak się obudzili, to dokumentów już nie było.
6. Sprawdzał je policjant węgierski i nie oddał
7. Pokazali konduktorowi w pociągu, a on wraz z całym plikiem arabskich paszportów zniknął.
8. Dali dokumenty kapitanowi statku, który ich uratował i tak byli szczęśliwi, że żyją, iż zapomnieli o dokumentach.
9. Wypadły z kieszeni podczas nielegalnego przekraczania zielonej granicy.
10. Dali kierowcy ciężarówki, który ich przewoził przez granicę, a on jak tylko wysiedli, to pojechał z dokumentami w siną dal! itd. itp.

Scenariusz jest bardzo perfidny, gdyż kobiety muzułmanki pozostają z małymi dziećmi na dworcach, w namiotach, lub gdziekolwiek koczują po miastach Europy, a mężczyźni maszerują bez żadnych dokumentów, aby przekształcić UE w Państwo Muzułmańskie.

Angela Merkel razem z Donaldem Tuskiem kierują ich teraz do Polski, ale muzułmanie mają więcej meczetów we Włoszech, w Hiszpanii, w Niemczech, we Francji i w Turcji, dlatego nie kwapią się z marszem na Warszawę mimo, że Donald Tusk już obiecał środki unijne na budowę nad Wisłą nowych minaretów.

Osobiście nie mam nic przeciwko przyjęciu do Polski chrześcijan uciekających zarówno z Syrii jak i z Turcji, jednak muzułmanie niech sobie emigrują do Kuwejtu, do Arabii Saudyjskiej, do Turcji, do Iranu, do Tunezji, a nawet do coraz bardziej islamskich Niemiec!

Kardynał Tysiąclecia Stefan Wyszyński powiedział w 1976 roku m.in.:

„Nie oglądajmy się na wszystkie strony. Nie chciejmy żywić całego świata, nie chciejmy ratować wszystkich. Chciejmy patrzeć w ziemię ojczystą, na której wspierając się, patrzymy ku niebu. Chciejmy pomagać naszym braciom, żywić polskie dzieci, służyć im i tutaj przede wszystkim wypełniać swoje zadanie -aby nie ulec pokusie „zbawiania świata" kosztem własnej ojczyzny.''

Ciekawy jestem ilu arabskich uchodźców przyjęła już do swojego domu pani premier Ewa Kopacz z PO, a ilu muzułmańskich imigrantów przygarnął do swojego gospodarstwa rolnego pan wicepremier Janusz Piechociński z PSL-u ?
Niech dadzą przykład swojej wspaniałomyślności i zaczną od siebie zanim sięgną po publiczne pieniądze!

Warto przypomnieć od czego się zaczęła ta obecna fala emigracji! Od wojny w Libii. Kto tę wojnę rozpoczął? Włochy i Francja przy poparciu Niemiec! Zatem niech Włochy, Francja i Niemcy budują nowe meczety, ale Polskę, Czechy, Słowację, Węgry, Bułgarię, Litwę, Łotwę i Estonię niech zostawią w spokoju!

Dopiero wtedy, gdy u nas nie będzie ani jednego bezdomnego Polaka, to można myśleć o budowie mieszkań dla Libijczyków, Syryjczyków, Irakijczyków, Turków, Afgańczyków itd.

Jeżeli nie będzie już ani jednego bezrobotnego Polaka, to wtedy dopiero można będzie tworzyć miejsca pracy dla muzułmanów. To jednak jest przy rządach koalicji PO-PSL niemożliwe, gdyż z chwilą likwidacji bezrobocia w Polsce, tysiące biurokratów z Powiatowych Urzędów Pracy i Wojewódzkich Urzędów Pracy byłoby już do niczego nie potrzebnych, a zatem stworzyliby nową rzeszę bezrobotnych!

Niemcy chcą nas teraz uczyć tolerancji?

Czyżby zapomnieli jak wielbili austriackiego malarza pokojowego, który pokazał w latach 1939- 1945 całemu światu jak wygląda w praktyce germańska tolerancja?

Rajmund Pollak

2015-09-16 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Jedna z największych na świecie polskich nekropolii, wielowiekowy cmentarz na Rosie w Wilnie ulega stopniowej zagładzie! Byłem tam i ... płakałem widząc to, co uczyniono z większością grobów naszych wspaniałych przodków!


Potem obudził się we mnie gniew i wreszcie refleksja jak bardzo władze współczesnej Litwy nienawidzą wspólną spuściznę kultury obojga narodów, a przecież Pierwsza Rzeczpospolita przez wiele wieków stanowiła wspólne, zjednoczone państwo obejmujące m.in. Polaków i Litwinów.

Zrobiłem fotoreportaż, którego nie zobaczycie w żadnej telewizji prywatnej ani publicznej, gdyż rząd koalicji PO-PSL gorąco popiera nacjonalistyczne wybryki i zaniedbania aktualnych władz współczesnej Litwy.

wilno_cmentarz_00

Polski cmentarz na Rosie w Wilnie. Fot. Rajmund Pollak

wilno_cmentarz_01

W Wilnie niszczą groby naszych przodków! Fot. Rajmund Pollak

wilno_cmentarz_02

Tak wygląda historyczny polski cmentarz w Wilnie fot. Rajmund Pollak

wilno_cmentarz_03

Groby bohaterów poległych w obronie Polski zdewastowano! Fot. Rajmund Pollak

wilno_cmentarz_04

Groby bohaterów poległych w obronie Polski zdewastowano! Fot. Rajmund Pollak

wilno_cmentarz_05

Groby bohaterów poległych w obronie Polski zdewastowano! Fot. Rajmund Pollak

wilno_cmentarz_06
Barbarzyńska dewastacja polskich grobów na Rosie w Wilnie (fot. Rajmund Pollak)

Jednym z niewielu grobowców, które oszczędzono jest grób matki Marszałka Józefa Piłsudskiego, gdzie złożono również serce Naczelnika II Rzeczpospolitej.

wilno_cmentarz_07
Autor fotoreportażu R. Pollak przy grobie MATKI J. Piłsudskiego w Wilnie.

Wilno, dawna stolica Polski i Litwy nie może być pozbawione grobów naszych przodków! Polska nie może się godzić na zagładę Kresów Rzeczpospolitej!

Rajmund Pollak

2015-09-02 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Informacje:


Jestem rodowitym bielszczaninem i nie wyobrażam sobie przyszłości w innym regionie niż Podbeskidzie . Nie zważam na kierunki wiejących wiatrów. Staram się demaskować obłudę i zakłamanie. Z zawodu jestem inżynierem mechanikiem, a ponadto ukończyłem podypl. stud. handlu zagranicznego na A.E. we Wrocławiu. Poza tym zdałem egzaminy państwowe z języka francuskiego i niemieckiego. Ukonczyłem również kurs pierwszego stopnia języka włoskiego. Prawdziwych przyjaciół mam kilkanaścioro i to jest największe bogactwo jakie sobie cenię. Napisałem jedną powieść pt.: "Siła przebicia", a druga jest już po korekcie polonistycznej i być może będzie wydana w 2012 roku. Lubię zwiedzać muzea, a zwłaszcza galerie malarstwa. Interesuję się kulturą i sztuką Chin. W lipcu 2010 roku ukończyłem intensywny kurs języka chińskiego na poziomie podstawowym.



Uważam , że ważne są tylko te słowa , które mają pokrycie w czynach lub w zdarzeniach .

Archiwum:


2019
» listopad (1)
» maj (1)
» kwiecień (1)

2018
» październik (1)
» czerwiec (1)

2017
» czerwiec (1)
» luty (1)
» styczeń (2)

2016
» grudzień (2)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (4)
» sierpień (4)
» lipiec (5)
» czerwiec (6)
» maj (3)
» kwiecień (1)
» luty (1)
» styczeń (2)

2015
» grudzień (1)
» listopad (3)
» wrzesień (3)
» lipiec (3)
» czerwiec (3)
» maj (5)
» kwiecień (2)
» marzec (4)
» luty (4)
» styczeń (3)

2014
» grudzień (6)
» listopad (6)
» październik (7)
» wrzesień (4)
» sierpień (6)
» lipiec (10)
» czerwiec (8)
» maj (9)
» kwiecień (9)
» marzec (8)
» luty (4)
» styczeń (5)

2013
» grudzień (3)
» listopad (1)
» wrzesień (5)
» sierpień (3)
» lipiec (6)
» czerwiec (6)
» maj (7)
» kwiecień (8)
» marzec (7)
» luty (9)
» styczeń (8)

2012
» grudzień (11)
» listopad (8)
» październik (6)
» wrzesień (10)
» sierpień (8)
» lipiec (8)
» czerwiec (6)
» maj (9)
» kwiecień (5)
» marzec (6)
» luty (3)
» styczeń (5)

2011
» grudzień (12)
» listopad (8)
» październik (8)
» wrzesień (7)
» sierpień (10)
» lipiec (3)
» czerwiec (5)
» maj (7)
» kwiecień (8)
» marzec (10)
» luty (7)
» styczeń (6)

2010
» grudzień (9)
» listopad (16)
» październik (10)
» wrzesień (8)
» sierpień (5)
» lipiec (8)
» czerwiec (8)
» maj (8)
» kwiecień (8)
» marzec (3)
» luty (6)
» styczeń (8)

2009
» grudzień (5)
» listopad (3)
» październik (4)

Ostatnie komentarze


[]
bbb
[Jaro]
Ciekawe co dziś o tym co sie dzieje w RP mówi P.Kosmowski
[Rajmund Pollak]
Książkę pt.: "Polacy wyklęci z FSM za komuny i podczas włoskiej inwazji" można zamówić w...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 525591
Newsów: 503
Komentarzy: 420
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Niepodległość Polski i Województwo Bielskie - oto jest zadanie ! , blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała